10.11.17

O mnie

Nazywam się Agnieszka Kuczyńska, urodziłam się i mieszkam w Warszawie. Przez 8 lat pracowałam w biurze podróży, ale na początku 2016 roku poczułam, że czas coś zmienić. Złożyłam wypowiedzenie i poleciałam na Maltę, gdzie próbowałam znaleźć wymarzoną pracę. Nie wszystko potoczyło się zgodnie z planem i postanowiłam wrócić. Nie żałuję, bo okazało się, że w Polsce czeka na mnie... miłość. 

                                                                 Kilka słów o blogu 

Powstał on w 2010 roku jako blog podróżniczy. Znajdziesz tu relacje z Polski i wielu europejskich krajów (m.in. z Portugalii którą odwiedziłam już kilkanaście razy), subiektywne przewodniki, poradniki związane z podróżowaniem. Lubię pokazywać lokalne smaczki - życie ulicy, mało znane wioski, tradycyjne potrawy, zatrzymane w czasie zakątki popularnych miast, rybaków zwijających sieci, porty pełne kolorowych łódek ciekawe detale budynków czy koty wystawiające pyszczki w stronę słońca. Kocham kulturę, architekturę i sposób życia mieszkańców południa Europy, nieustannie czerpię z nich inspirację do życia w rytmie "slow".

Od jakiegoś czasu podróżuję mniej. Wyjazdy stały się dodatkiem do zwykłego życia, a nie jego głównym celem. W sposób naturalny pojawiły się nowe zainteresowania i zajęcia (np. nauka decoupage). Blog się zmienia, tak jak moje życie. Cześciej publikuję wpisy dotyczące codzienności, ciekawych filmów, książek czy wydarzeń oraz własne przemyślenia, ale tematów związanych mniej lub bardziej z podróżami też nie brakuje. Życie to podróż, każdy dzień jest szansą na odkrywanie czegoś nowego (nawet nie ruszając się z miejsca!).

Jeśli masz jakieś pytania lub chcesz porozmawiać, pisz śmiało: ajka_k@wp.pl

18 komentarzy:

  1. Bardzo mi się tu podoba. Świetne, szczere teksty. Tak jak lubię. Jeśli kiedyś będziesz miała ochotę i brata ze sobą ;-) to zapraszam do mnie, gdzie pisze jak spędzać czas z dziećmi, gdzie jest fajnie, gdzie nudno. Może się kiedyś przyda :)
    http://podrozekasi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Dopiero co weszłam, ale już widzę, że mi się spodoba:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Agnieszko blog jest fenomenalny. On pachnie ! Inspiracja do podróży w "pigułce". Dzięki wielkie. Pozdrawiam z Rotterdamu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Trafiłam na bloga przypadkiem i jestem zachwycona! Potraktuję go jako inspirację i naukę odnośnie prowadzenia bloga - z pełną odpowiedzialnością mówię chapeau bas!!!
    zapraszam: cafeteria-katarynka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Naprawdę świetny blog :) wiele inspiracji i pasji tutaj można odnaleźć :) Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super blog :). Będę tu zaglądać. Dziękuję Ci za moc inspiracji :).

    OdpowiedzUsuń
  7. Zachwycił mnie Twój blog. Widać tu prawdziwą pasję. Widziałam, że mieszkałaś w Holandii - polecam zwiedzić Hoorn i Amsterdam oczywiście. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komentarz, ale muszę sprostować - nigdy nie mieszkałam w Holandii

      Usuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. Podziwiam Twoją wytrwałość! Pięć lat to naprawdę kawał czasu i ciężko sobie w dzisiejszych czasach wyobrazić, że ktoś ma tak wielką pasję. Zazdroszczę Ci niesamowicie tych wszystkich podróży i kiedy spoglądam na prawy pasek Twojego bloga to mam ochotę Cię nienawidzić ;)
    Zacznę częściej do Ciebie zaglądać i zapraszam serdecznie do mojego nowego bloga http://praca-moich-marzen.blogspot.com/. Właśnie zaczynam swoją przygodę w byciu rezydentem biura podróży i mam nadzieję, że będziemy się inspirować nawzajem :)

    Pozdrawiam,
    Ruda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za komentarz i proszę nie ziać do mnie nienawiścią ;) Trzymam kciuki za pracę marzeń i wytrwałość :)

      Usuń
  10. Ciekawość miejsc nieznanych to pierwsze prawo kobiet wyzwolonych:))

    OdpowiedzUsuń
  11. Agnieszka, prowadzisz bardzo ciekawy blog. Dzięki Tobie mam możliwość czytania i poznawania bardziej świata. Dziękuję i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Droga Agnieszko, kiedyś częściej wpadałam do Ciebie poczytać, potem się jakoś urwało. Teraz wróciłam i znowu sobie przypomniałam, że piszesz ciekawie. Niestety, moje oczy nie mogą sobie poradzić z czcionką, której używasz i justowaniem. Okazuje sie, że człowiek over 40 z ledwością daje radę przeczytać jeden artykuł :(, więc daję Ci sygnał. Uściski najserdeczniejsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję za sygnał, ale niestety ile osób, tyle opinii.. Jak było wyśrodkowane, dużo osób zgłaszało, że bardzo źle, czcionkę też już zmieniałam kilka razy i ta podobno najlepsza... :( Potestuję jeszcze, obiecuję.

      Usuń
  13. Trochę mnie tu nie było, a tu takie przyjemne dla oka zmiany! Bardzo fajny szablon! :)

    OdpowiedzUsuń

TOP